December 5, 2015

Lyrics

to będzie noc jak kawał z brodą
gdy wszyscy życzą sobie dobrze
zostanie po niej kac mastodont
i nieprzyjemny twarzy obrzęk
taksówką która się ślimaczy
zdążyć nim prezes mowę strzeli
bo nie być przy tym głupio raczej
i jeszcze przepadłby katering

wesołych świąt
nie ma nikogo kto by nie czuł
jaki to wyjątkowy wieczór
harmonii pełen a to stąd
wesołych świąt
że to kto obok kogo siądzie
już zatwierdzono na zarządzie
więc pewnie się nie zdarzy błąd

na zewnątrz chłodniej jest i biedniej
dobrze być tutaj w takiej chwili
tu nikt przynajmniej klasy średniej
z krajową średnią nie pomyli
ostrożnie słowa dobieramy
siorbiąc tak dobrze państwu znany
korporacyjny barszcz z uszkami
które tu wszystkie mają ściany

wesołych świąt...

na lekkiej bani, wyluzowani
a przecież w domu jeszcze tyle czeka na nich
różnych łakoci, samych dobroci
człowiek tak je i je że czasem aż się spoci
jest dodatkowy pusty talerzyk
lecz że się przyda na coś w to już nikt nie wierzy
bo gdyby ktoś nawet zawitał do nas
i tak nie wpuści go ochrona

Show moreShow less